Witajcie | Redakcja | Prenumerata | Wieści | Ostatni kocioł | W następnym kotle | Stare kotły


Wiślica
Kolegiata


Wykopaliska i źródłowe dokumenty świadczą, że Wiślica należy do najstarszych osad wczesnomiejskich. O wiślickim grodzie pisano już w roku 1135, a o tutejszym kasztelanie w roku 1217. W XII stuleciu, w mieście położonym w dość gęsto zaludnionej okolicy, były co najmniej dwa kościoły, a przy jednym z nich erygowano kapitułę kolegiacką. Nastąpiło to najprawdopodobniej w latach 1166-1173. W tak zwanym „podaniu wiślickim", pochodzącym wprawdzie z okresu pomiędzy drugą połową XII stulecia a pierwszymi dziesięcioleciami XIII, ale odnoszącym się do okresu panowania Bolesława Krzywoustego, Wiślicę określano jako: „...urbs famosissima... murorum altitudine circumspecta...", z czego prosty wniosek, że musiał tu być nieźle rozwinięty ośrodek miejski znacznie poprzedzający lokację.

Rozwój Wiślicy przerwany został przez najazd Rusinów w roku 1135; gdy miasto odbudowano, nastąpił najazd  Tatarów. Stare, przed lokacyjne miasto znajdowało się za Bramą Buską, na terenie późniejszego przedmieścia przy kościele św. Wawrzyńca, wzmiankowanym w roku 1326 jako parafialny. Miasto lokacyjne, które powstało po upadku starszej osady, wytyczono w sąsiedztwie kościoła św. Mikołaja i budynków kolegiackich. Dokument lokacyjny nie zachował się, toteż nie wiadomo dokładnie w którym roku nadano Wiślicy prawa miejskie. Przypuszczać można, że nastąpiło to nie później niż nadanie praw dla Krakowa czy Sandomierza, zakłada się więc, że nastąpiło to około połowy XIII stulecia. W czasach Łokietkowych walk o tron krakowski, przyszły polski król wyprzeć miał stacjonującego tu Wacława II. Kazimierz Wielki darzył Wiślicę specjalnymi względami, on też prawdopodobnie był inspiratorem nowego rozplanowania i rozbudowy miasta, co Janko z Czarnkowa lapidarnie zapisał w słowach, że król Kazimierz zbudował „civitatem Vislicam".

Kolegiata pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Wiślicy jest trzecią lub nawet czwartą świątynią wzniesioną na tym samym miejscu. Wykopaliska archeologiczne doprowadziły do odkrycia co najmniej dwóch świątyń wcześniejszych od gotyckiej kolegiaty. Pierwszą z nich była romańska rotunda sąsiadująca z równie starym pallatium, pochodzącym prawdopodobnie z XI stulecia. W połowie XII wieku zbudowano tu romański kościół, w którego krypcie znajdowała się, słynna dziś w całym prawie świecie płyta posadzki. Niewielka (4,1 x 2,5 metra) gipsowa płyta zawiera wykonany techniką rytu rysunek przedstawiający ludzkie postaci w bordiurze z wici roślinnych i fantastycznych zwierząt oraz napis:
„Hic conculcari querunt ut m astra levari possint et pariter ve" (Ci pragną być deptani, aby się mogli wznieść ku gwiazdom). 
Identyfikacja przedstawionych tu osób sprawia wiele kłopotów. Sądzi się, że dzieło to mogło powstać w związku ze śmiercią Henryka Sandomierskiego podczas wyprawy przeciwko Prusom w roku 1166. Henryk od 1146 roku władał Wiślica i on też najprawdopodobniej był fundatorem kolegiaty. Fundatorem płyty byłby wówczas Kazimierz Sprawiedliwy, brat Henryka, a zarazem jego następca w Wiślicy.

Gotycka kolegiata powstała z inicjatywy Kazimierza Wielkiego, o czym świadczyć mogą jej cechy charakterystyczne dla „kazimierzowskich" kościołów: smukłość proporcji i dwunawowy korpus. Genezy takiego właśnie rozwiązania korpusu, nazywanego też salowym, szukać należy w budownictwie klasztornym, choć posiada ono przeznaczenie nie tylko liturgiczne. Wnętrza kościołów wykorzystywane były wówczas także jako sale sądowe, głównie z braku innych, odpowiednich dla tego celu pomieszczeń. Korpus kolegiaty miał cztery przęsła, zaś prezbiterium było trójprzęsłowe, zamknięte pięciobocznie. Nakrywały je sklepienia: w korpusie posiadające rysunek gwiazd pięcioramiennych splecionych z ośmioramiennymi; w prezbiterium krzyżowo-żebrowe, oparte na profilowanych wspornikach. Od frontu do kolegiaty dostawiona była niewielka kruchta, rozdzielająca dwie czworoboczne wieże pochodzące ze starszego, romańskiego kościoła. Nad bocznym wejściem do świątyni znajduje się tablica fundacyjna z 1464 roku przedstawiająca postaci Kazimierza Wielkiego i biskupa Bodzanty, ofiarowujących Matce Boskiej model wiślickiej kolegiaty.

Następne stulecia niewiele wzbogaciły wiślicką świątynię. Kapitułę rozwiązano w 1819 roku decyzją arcybiskupa Malczewskiego. W czasie I wojny światowej kościół doznał bardzo ciężkich uszkodzeń runęło sklepienie i dewastacji uległo wyposażenie wnętrza. Ocalały jednak fragmenty rusko-bizantyjskich fresków w prezbiterium, pochodzących z lat 1397-1400, ufundowanych przez Władysława Jagiełłę a wykonanych przez mistrza Hayla ze Lwowa.Podczas rekonstrukcji prowadzonej w latach 1919-1926 pod kierunkiem profesora Adolfa Szyszko-Bohusza zawaliły się resztki romańskich wież zdobiących zachodnią fasadę kościoła. Zmusiło to Profesora do zaprojektowania nowej elewacji, nawiązującej do istniejącej fasady wschodniej. Obok kościoła zachowały się jeszcze dwa interesujące obiekty. Jednym z nich jest późno-gotycka dzwonnica z lat 1460-1470, częściowo rekonstruowana (ok.1872 roku i po roku 1919). Czterokondygnacyjna wieża oparta na planie kwadratu, posiada dwie dolne kondygnacje wykonane z kamienia ciosowego i dwie górne ceglano-kamienne. Zwieńczenie stanowi arkadkowy fryz z tarczami herbowymi.

Drugim budynkiem uzupełniającym zespół wiślickiej kolegiaty jest tak zwany Dom Długosza. Wzniesiony staraniem wielkiego polskiego kronikarza, będącego także kanonikiem wiślickim, przeznaczony był pierwotnie dla kanoników - a obecnie mieści plebanię i muzeum. Ceglano-kamienny, piętrowy budynek nakryty jest stromym dwuspadowym dachem. W ceglanym trójkątnym szczycie znajduje się herb Długosza - Wieniawa. Bardzo podobny budynek ufundował Długosz także w Sandomierzu. Wiślicki Dom Długosza restaurowany był również przez profesora Szyszko-Bohusza. Zmianie uległ wtedy układ wnętrz budynku, pojawiły się w nim też neogotyckie portale.


Roman Mirowski

Copyright 2003 Mediateka www.mediateka.com.pl ; Kontakt: redakcja@babajaga.info