Witajcie | Redakcja | Prenumerata | Wieści | Ostatni kocioł | W następnym kotle | Stare kotły



Granat Skarżysko

 
Jest ich 16, mają od 14 do 18 lat. Zamiast modą, tańcem czy muzyką interesują się... piłką nożną. Dziewczęcy klub sportowy "Granat Skarżysko" obchodzi swoje pierwsze urodziny.

Granat to najmłodszy klub sportowy. Grają w nim dziewczęta mniej więcej w podobnym wieku, które kiedyś stanowiły kadrę świętokrzyskich młodziczek. A drużyna powstała spontanicznie - gdy dziewczęta skończyły 13 lat, musiały odejść z klubu Świętokrzyskich Młodziczek. Chciały nadal grac, stąd też szybka decyzja o powołaniu klubu. Początkowo treningi prowadził Rafał Sokołowski. Gdy odszedł z klubu, od kilku miesięcy z dziewczętami pracuje Mariusz Krzysztoszek.

Dziewczyny rozgrywały spotkania ligowe, jak też spotkania o Puchar Polski. Spisały się bardzo dzielnie: w Pucharze odpadły dopiero po przegranym meczu z pierwszoligową drużyną Żak Kielce, natomiast rozgrywki ligowe w rundzie wiosennej zakończyły na 3 miejscu, zaraz po Koronie Kielce i Lechią Strawczyn. Dziewczęta świetnie stawiły czoła drużynom ze Strawczyna, Piekoszowa, Nowin. Zawodniczki Granatu obiecały, że w rundzie jesiennej zdobędą chociaż drugie miejsce w tabeli zespołów świętokrzyskich i będą starały się je utrzymać możliwie jak najdłużej.

Młode piłkarki marzą o tym, by dostać się do pierwszoligowego klubu. Niektóre z nich chcą skończyć Akademię Wychowania Fizycznego. - Uwielbiam sport, a w szczególności kocham piłkę nożną. Dla mnie każdy mecz to niesłychany wysiłek fizyczny, ale też i duchowy, ponieważ chciałabym za wszelką cenę go wygrać, a przy tym nie ulec żadnej kontuzji. Dla mnie najważniejszym meczem było spotkanie z klubem ze Strawczyna, ponieważ tam pokazałyśmy jak najlepszą klasę - mówi Ania Opara, jedna z lepszych piłkarek Granatu Skarżysko. - Kocham sport, poświęcam mu dużo czasu. Podczas gry na boisku, daję z siebie wszystko. A jak tylko są emitowane w telewizji mecze, zawsze je oglądam. Niezapomnianym rozegranym przez nas meczem było dla mnie spotkanie w Nowinach. Tam odniosłyśmy bezmała dwucyfrowe zwycięstwo. Moim pragnieniem jest dostanie się na wymarzone studia sportowe, jak również możliwość zagrania w pierwszoligowym klubie - zwierza się Lila Jamska, która, obok Agnieszki Słomskiej, zdobywa dla drużyny Granatu najwięcej bramek.

- Ja posiadam dwie pasje. Jedną z nich jest muzyka poważna - gram na organach, druga to oczywiście piłka nożna. Regularnie chodzę na treningi, które prowadzi Rafał Sokołowski. Moim marzeniem jest, aby Granat Skarżysko, stał się pierwszoligowym klubem, a także, abym mogła choć raz zagrać w ataku, a nie tak jak zawsze w obronie - dodaje Agnieszka Walkiewicz.

Te "wielkie małe" piłkarki podczas rozgrywek dają z siebie wszystko. A przede wszystkim skarżyskie sportsmenki bardzo się lubią, co dodatkowo motywuje je do walki o puchar dla klubu.

Ewa Michałowska-Walkiewicz


Copyright 2003 Mediateka www.mediateka.com.pl ; Kontakt: redakcja@babajaga.info