|
Czy jest choć jeden młody człowiek, który zetknął się z twórczością tego pisarza pochodzącego
z podkieleckich Domaszowic? A to twórczość niebanalna i bardzo ważna dla polskiego narodu w
okresie zaborów. Skazani na wynarodowienie Polacy właśnie z książek Przyborowskiego czerpali
wiedzę na temat przeszłości Polski.
W czasie szukania informacji na temat Walerego Przyborowskiego, natknęłam się na
artykuł pani Jadwigi M. Figarskiej, która w roku 1977 w "Studiach Kieleckich" pisała:
"Walery Przyborowski uważany powszechnie za twórcę powieści historycznej dla młodzieży nie
zainteresował zbytnio badaczy literatury. Z gromady pisarzy okresu pozytywistycznego przede wszystkim
ci najwięksi, jak np. Sienkiewicz, Prus, Orzeszkowa, Konopnicka, Dygasiński skupili na sobie uwagę.
Twórcami tej miary, co Przyborowski interesowano się pobieżnie i okazjonalnie. Nic też dziwnego, że
napisano o nim niewiele. (...) Celowe więc będzie zaprezentowanie sylwetki twórczej pisarza
pochodzącego z Kielecczyzny, kiedyś bardzo popularnego, a dziś poniekąd zapomnianego. (...)".
"A dziś poniekąd zapomnianego" pisała Jadwiga Figarska w 1977 roku.
Co możemy powiedzieć o Przyborowskim dziś - w 2006 roku? Czy jest choć jeden młody człowiek,
który zetknął się z twórczością tego pisarza? W czasie zaborów nauka historii była zakazana, często też
fałszowana, a książki Przyborowskiego stanowiły źródło wiedzy na temat przeszłości Polski. Tak właściwie
Przyborowski tworzył w tym samym duchu, co Sienkiewicz: "ku pokrzepieniu serc". Bohaterowie z kart
powieści Walerego to wspaniali ludzie, waleczni, oddani sprawie. Oczywiście fikcyjni - tak samo jak
Wołodyjowski czy Skrzetuski, ale losy postaci ukazane są na szerokim tle historycznym. Tak więc w
przystępny sposób autor "Chrobrego" uczył młodego czytelnika historii Polski od czasów najdawniejszych
aż po współczesność. Jako że tworzył w okresie zaborów, musiał borykać się z dotkliwą cenzurą a i polscy
pedagodzy czynili Przyborowskiemu uwagi na temat sposobu prezentowania faktów historycznych. Ale pisarz
nie ustawał w pracy.
Wychowany był w rodzinie kultywującej tradycje patriotyczne i wolnościowe. Walery
Przyborowski urodził się w 1845 roku w Domaszowicach - miejscowości sąsiadującej bezpośrednio z
Kielcami. Ojciec Walerego - Ignacy, brał udział w powstaniu listopadowym w 1830 r. Za ten czyn rodzina
Przyborowskich zapłaciła utratą majątku rodowego. Nie dziwi więc fakt, że syn, 18-letni Walery, również
weźmie udział w powstaniu z 1863 r. Pozna historię i sam będzie ją tworzył, by potem opisać ją bardzo
szczegółowo w swoich dziełach. Przyborowski osobiście znał jednego z przywódców powstania - Mariana
Langiewicza. To z jego oddziałami stacjonował w Chrobrzu niedaleko Ostrowca Świętokrzyskiego, brał także
udział w bitwie pod Małogoszczem. Po przegranej, ranny, trafił do carskiego więzienia. Kiedy został
zwolniony, postanowił ukończyć gimnazjum (jeszcze przed powstaniem styczniowym kształcił się najpierw
w Kielcach, potem w Radomiu).
Po ukończeniu gimnazjum przeniósł się do Warszawy i z tym miastem związał się na dłużej. Ale
literacki debiut Walerego Przyborowskiego został odnotowany w wydawanej w Kielcach "Gazecie Kieleckiej",
w której ukazały się pierwsze utwory pisarza. Były to sensacyjne
powieści "Czerwona skrzynka" i "Liść akacji", potem jeszcze "Kwiat agawy". Również w Kielcach w formie
książkowej wydana została powieść pt. "Najazd o cześnikównę". Za swoje patriotyczne poglądy i wydanie
powieści Grom Maciejowicki skazany został Przyborowski na pół roku więzienia za sprawą wnikliwej w
owym czasie cenzury carskiej. Karę ze względu na zły stan zdrowia pisarza zamieniono na areszt domowy.
Takie złagodzenie wyroku rzadko się zdarzało. Było to możliwe tylko dzięki temu, że w przeszłości
Walery Przyborowski redagował kompromitujące go jako Polaka pismo Chwila, w którym głosił program
ugody z Rosją i tym podobne hasła rusofilskie. Przez to stracił popularność w polskich kręgach
literackich.
Osamotniony Walery Przyborowski przeprowadził się do Radomia, gdzie jako wdowiec ożenił
się ponownie, tym razem z bogatą wdową. I chociaż miał już dwie córki i trzech synów z pierwszego
małżeństwa postarał się o jeszcze jednego syna.
Pisarz zmarł 13 marca 1913 roku w Warszawie i został pochowany na Cmentarzu Ewangelickim.
W krótkim czasie przeniesiony na Powązki, gdzie spoczywa do dziś.
aka
|