|
|
Witajcie | Redakcja | Prenumerata | Wieści | Ostatni kocioł | W następnym kotle | Stare kotły |
|
Czy w Kielcach powstała pierwsza polska fotografia? |
|
Maksymilian Strasz urodził się w Ojrzanowie k/Warszawy w zubożałej rodzinie szlacheckiej. Wychowywał się w Warszawie, gdzie uczył się kilka lat w szkole średniej. Nie ukończył jednak gimnazjum i został elewem w Szkole Inżynierii Cywilnej, którą ukończył w 1827 r. Dalsza nauka pozwoliła mu uzyskać w następnym roku stopień geometry. Pracował wówczas na Kielecczyźnie w zakładach nad Kamienną. W 1830 r. zdobył tytuł inżyniera i wyjechał na zachód Europy w celu podniesienia swej wiedzy technicznej. Po powrocie pracował m.in. przy budowie Kanału Augustowskiego. Związki Maksymiliana Strasza z Kielcami dotyczą jego pracy w rosyjskiej administracji. W 1837 r. został bowiem inżynierem gubernialnym guberni krakowskiej z siedzibą w Kielcach. Do jego kompetencji należały sprawy budowlane. Nadzorował m.in. budowę Szpitala św. Aleksandra w Kielcach oraz prace przy parku miejskim. Oprócz pracy zawodowej interesował się malarstwem (malował pejzaże), fotografiką, lunetami, budową mostów, kanałów, dróg i kolei, poszerzając na te tematy swą już dość obszerną wiedzę. W 1840 r. wybudował na placu w centrum miasta przy ówczesnej ul. Krakowskiej (na rogu z Czerwonego Krzyża) piękny dom rodzinny z oficyną, stajniami i wozowniami. Budynek był prawdopodobnie postawiony według projektu samego fundatora. W 1844 r. Maksymilian Strasz przeniósł się do Warszawy na stanowisko naczelnika sekcji budowlanej w Wydziale Górnictwa Komisji Rządowej Przychodów i Skarbcu. Życiowym
hobby Maksymiliana Strasza była fotografia. Wiele jego pomysłów i doświadczeń
dotyczących tego nowego w tamtych czasach wynalazku miało miejsce podczas
pracy w kieleckim gubernatorstwie. Pierwszy kontakt z papierowymi negatywami
wykonanymi metodą Talbota miał Strasz w czasie pobytu w Londynie w 1830
r. Po powrocie do kraju jego zainteresowania nowym wynalazkiem nie osłabły,
dlatego angielscy przyjaciele przysłali mu niebawem sprawozdanie z prac
badawczych Talbota. Pozwoliło mu to na opublikowanie 13.VII.1839 r.
pierwszego w Polsce artykułu o fotografii w Maksymilian Strasz był rozczarowany metodą Talbota, dlatego tak niecierpliwie czekał na upowszechnienie wynalazku Daguerrea. Był pierwszym polskim fotografem, a później także autorem pierwszego podręcznika pt. "Fotografia, czyli opisanie środków obecnie używanych do zdejmowania obrazów za pomocą światła, przy użyciu kolodinu, złożone podług najnowszych dzieł" (Warszawa 1856). Ukazał się on nakładem wydawnictwa Maurycego Orgelbranda, ale niestety nie zachował się żaden jego egzemplarz. Potem napisał jeszcze wiele artykułów na temat fotografiki. Uwieńczeniem tych prac badawczych były kolejne książki (prawdopodobnie oparte na pierwszym wydaniu) wydane w latach 1857, 1862 i 1866. Tworzyły one niezależne trzytomowe dzieło pt. "Fotografia, czyli zbiór środków używanych do zdejmowania obrazów za pomocą światła na papierze i szkle...". Historyk tamtych czasów Aleksander Malesza nazwał Maksymiliana Strasza "ojcem polskiej fotografii", w hołdzie jego wkładu w rozwój tej dziedziny. W 1859 r. Maksymilian Strasz przeszedł na emeryturę. Nieznana jest data jego śmierci. Wiadomo, że emeryturę pobierał w latach 1859-1870, a więc zmarł zapewne w 1870 r. lub na początku roku następnego. Kielczanie również docenili znaczące osiągnięcia M. Strasza, nadając jednej z ulic na Osiedlu Kochanowskiego jego imię. W 200-etną rocznicę jego urodzin władze Kielc i środowiska naukowe powinny przypomnieć mieszkańcom tą ciekawa postać. Ryszard Nadgowski
|
| Copyright 2003 Mediateka www.mediateka.com.pl ; Kontakt: redakcja@babajaga.info |