Witajcie | Redakcja | Prenumerata | Wieści | Ostatni kocioł | W następnym kotle | Stare kotły



Czesław Kaczmarek (1895-1963)

 

Od 1938 r. biskup ordynariusz kielecki. Po wojnie, zdradzony przez przyjaciół, skazany przez komunistów, nadal działał na rzecz dobra diecezji. Ten pośmiertnie zrehabilitowany reformator duchowny posiada w Kielcach ulicę swego imienia od 1991 roku.
Czesław Kaczmarek urodził się 16 IV 1895 r. we wsi Lisewo Małe w powiecie Sierpce (ówczesna gubernia płocka). Był jedynym dzieckiem Józefa i Franciszki z domu Rogińskiej, którzy dzierżawili w Lisewie młyn. Około 1900 r. Kaczmarkowie przeprowadzili się do Kukowa, gdzie kupili wiatrak wraz z domem. Młody Czesław ukończył szkołę w Ligowie, a następnie Seminarium Nauczycielskie w Skąpem-Wymyślinie, które ukończył w 1914 r. Pierwszą jego pracą była posada prywatnego nauczyciela dzieci ziemiańskich w majątku Klimkiewiczów w Tłuchowie.

W 1916 r. Cz. Kaczmarek wstąpił do Seminarium Duchownego w Płocku. W trakcie nauki zdał w 1919 r. maturę państwową, a jego patriotyzm nakazał mu zgłosić się ochotniczo do wojska podczas wakacji 1920 r., gdzie był sanitariuszem na tyłach frontu polsko-sowieckiego. Po zakończeniu działań wojennych powrócił do seminarium, które ukończył w 1922 r. i w tym samym roku uzyskał święcenia kapłańskie w diecezji płockiej. Po mszy prymicyjnej otrzymał zgodę na studia zagraniczne, które odbył w Lille i Paryżu. We Francji studiował w sumie 5 lat i uzyskał stopień doktora filozofii (tytuł rozprawy doktorskiej: „Emigracja polska we Francji po wojnie”). Podczas pobytu za granicą prowadził jednocześnie pracę duszpasterską wśród emigracji polskiej we Francji (w latach 1922-1926).

Powrócił do kraju w 1928 r. i otrzymał nominację na sekretarza generalnego Związku Młodzieży Polskiej Męskiej na terenie diecezji płockiej. Z kolei w 1930 r. został dyrektorem Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej w Płocku. Przełożeni docenili jego pracę i w maju 1938 r. został mianowany biskupem kieleckim. W lipcu tegoż roku Cz. Kaczmarek udał się na prywatną audiencję do papieża Piusa XI po błogosławieństwo przed konsekracją. Papież wzruszył się tym gestem, bowiem diecezja kielecka była pierwszą, którą wizytował jeszcze jako nuncjusz papieski w Polsce. Cz. Kaczmarek przejął tron biskupi 3 IX 1938 r. Następnego dnia odbyła się konsekracja w katedrze kieleckiej – sakrę otrzymał z rąk nuncjusza papieskiego Filipa Corteziego.

Początek swojej służy biskupiej Cz. Kaczmarek poświęcił szkolnictwu kościelnemu. Rozpoczął reformę kieleckiego seminarium duchownego i jego programu, natomiast szkołę im. Królowej Jadwigi przekazał siostrom nazaretankom. Niestety, wybuch wojny zmusił go do zminimalizowania działań i do walki o diecezję. Już 3 IX 1939 r. opuścił Kielce w obawie przed aresztowaniem i udał się do klasztoru w Stopnicy. Niebawem powrócił do Kielc i starał się współpracować z Niemcami jako głowa lokalnego Kościoła. Jego niektóre decyzje i zachowania budzą dziś wiele wątpliwości, jak chociażby list pasterski z września 1939 r. o podporządkowaniu się niemieckim władzom. Wprawdzie biskup podkreślił, że lojalność ta  miała być we wszystkim „co nie sprzeciwia się katolickiemu sumieniu i naszej polskiej godności”, ale gest ten odbiegał od postawy ówczesnej hierarchii Kościoła. Z kolei w maju 1940 r. spotkał się w Radomiu z gubernatorem H. Frankiem niefortunnie w dniu jego urodzin. Mimo to jego biografowie nie traktują tych zdarzeń jako kolaboracji. W okresie okupacji hitlerowskiej Cz. Kaczmarek działał bowiem w ruchu oporu, rozwijał działalność charytatywną, pomagał przetrwać duchownym diecezji kieleckiej. Prowadził pracę ordynariusza, wizytując parafie i administrując biskupstwem. Na miarę okupacyjnych możliwości kierował jak najlepiej potrafił kielecką diecezją.

Po II wojnie światowej bp Cz. Kaczmarek zajął się unormowaniem życia religijnego na Kielecczyźnie. Rozwijał szkolnictwo kościelne (szkoła im. Królowej Jadwigi, gimnazjum św. Stanisława Kostki – Niższe Seminarium), zabiegał także o uaktywnienie pracy kieleckiego seminarium oraz stworzenie pełnej i wykwalifikowanej kadry profesorskiej.

W 1951 r. bp Cz. Kaczmarek został aresztowany przez funkcjonariuszy UB pod dowództwem Józefa Światło i uwięziony przez władze PRL. Przebywał w więzieniu kieleckim i mokotowskim w Warszawie. Sądzono go za rzekomą kolaborację z Niemcami, kontakty z zachodnimi wywiadami oraz próby obalenia ustroju PRL. Podczas śledztwa był torturowany fizycznie i psychicznie. W międzyczasie zmarła biskupowi matka, co w dużej mierze wpłynęło na jego postawę w śledztwie. Biskup załamał się podczas nieludzkich przesłuchań i „przyznał się do winy”. Jego życie było wtedy już mocno zagrożone i być może uratował się w ten sposób przed śmiercią w więzieniu.

Proces bp. Cz. Kaczmarka odbył się w Warszawie i zakończył 22 IX 1953 r. skazaniem go na 12 lat więzienia. Karę odbywał w więzieniu mokotowskim w Warszawie. W wyniku petycji rodziny, Episkopatu i przyjaciół udzielono bp. Kaczmarkowi urlopu ze względu na zły stan zdrowia. Okres międzywięzienny trwał od 8 II 1955 r. do 3 II 1956 r. Przebywał wówczas w Warszawie. W tym czasie miał pozwolenie na przyjazd do Kielc na 5 dni, ale tak entuzjastycznie był przyjęty przez wiernych, że władze nakazały mu wyjazd już po 3 dniach. Odwiedził wówczas także Częstochowę, jeździł po Polsce, odbywał kurację w Polanicy Zdrój. Ponowne aresztowanie przywróciło biskupa do życia więziennego na Mokotowie. W maju 1956 r. przeniesiono go do klasztoru Ojców Kapucynów w Rywałdzie Królewskim – miejsca przymusowego pobytu. Biskup 22 IX 1956 r. opuścił samowolnie Rywałd i pojechał do Warszawy walczyć o swoją wolność. Walka ta zakończyła się sukcesem i 28 XII 1956 r. Najwyższy Sąd Wojskowy uchylił wyrok dla bp. Kaczmarka.

Po długich staraniach o możliwość powrotu do Kielc bp Cz. Kaczmarek przyjechał samowolnie do grodu nad Silnicą 2 IV 1957 r. (oficjalną zgodę otrzymał dopiero 4 IV). Ponownie zajął się pracą duszpasterską w diecezji kieleckiej. Założył w 1959 r. Niższe Seminarium Duchowne. Wprowadził kolejne zmiany w seminarium wraz z rektorem ks. dr. Adamem Szafrańskim. Niestety od 1959 r. władze komunistyczne znów podjęły walkę z biskupem w ramach planu laicyzacji i ateizacji społeczeństwa polskiego. Ordynariusz był inwigilowany i prześladowany. Władze żądały od Episkopatu zwolnienia bp. Kaczmarka z funkcji duszpasterza diecezji kieleckiej. Nastąpił frontalny i haniebny atak, którego echa doszły do Watykanu. Episkopat i papież stanęli po stronie biskupa, broniąc jego osoby i stanowiska. Od 5 VI 1959 r. władze w Warszawie i wojewódzkie w Kielcach ostro dyskryminowały biskupa i cofnęły mu zgodę na pełnienie obowiązków ordynariusza diecezji kieleckiej. Zmuszano proboszczów do nie wykonywania jego zarządzeń i nakazów. Cenzura nie pozwalała także drukować w prasie nazwiska biskupa. Ksiądz prymas na spotkaniu w Warszawie w 1960 r. proponował bp. Kaczmarkowi wyjazd z diecezji na kilka miesięcy i przekazanie obowiązków bp. J. Jaroszewiczowi (sprawa kielecka stała się podstawą sporu między Episkopatem a władzami komunistycznymi). Biskup udał się więc na krótkie leczenie do Krynicy, ale szybko powrócił do Kielc. Nieustępliwość księdza tak bardzo denerwowała władze państwowe, że posunęły się one do niegodziwości rozesłania wśród księży, kleryków, ludzi związanych z Kościołem ohydnego paszkwilu o „rzekomym życiu erotycznym” ks. biskupa. Był to tzw. „Zielony zeszyt” autorstwa Leona Świderskiego, byłego kapelana i sekretarza bp. Kaczmarka. Biskup nie poddał się i w 1963 r. obchodził na przekór wszystkim 25-lecie swojego burzliwego życia w biskupstwie. Uroczystości były skromne, by nie drażnić ludzi „nieżyczliwych”.

W czerwcu 1963 r. biskup ciężko zachorował i w lipcu udał się na leczenie do Nałęczowa. Niebawem z zawałem serca trafił do szpitala w Lublinie, gdzie zmarł 26 VIII 1963 r. Nabożeństwo żałobne odbyło się 29 VIII w Kielcach w kościele katedralnym. W uroczystościach pogrzebowych wziął m.in. udział ówczesny Wikariusz Kapitulny z Krakowa ks. bp Karol Wojtyła. Na cześć biskupa wmurowano w katedrze kieleckiej specjalne epitafium. W 1990 r. bp Cz. Kaczmarek został pośmiertnie uniewinniony i zrehabilitowany. Władze miejskie dopiero wówczas przypomniały sobie o tym zasłużonym i ciężko doświadczonym kielczaninie. W 1991 r. zmieniono nazwę ulicy Marcelego Nowotki, nadając jej imię Biskupa Czesława Kaczmarka. Odwróciło się koło historii i symbol „starego porządku” został zastąpiony symbolem prawości i wolności.

Ryszard Nadgowski

Copyright 2003 Mediateka www.mediateka.com.pl ; Kontakt: redakcja@babajaga.info