Witajcie | Redakcja | Prenumerata | Wieści | Ostatni kocioł | W następnym kotle | Stare kotły


Wojciech Glowacki
(ok.1758-1794)
Bohater spod Racławic


Urodził się w Rzędowicach. Nieznany jest rok urodzenia Głowackiego (mógł mieć około 36 lat w 1794 r.). W rodzinnej wsi znany był jako Wojciech Bartos. Brał udział w powstaniu kościuszkowskim. Wsławił się bohaterskim atakiem na działa rosyjskie w bitwie pod Racławicami (4.IV.1794). Po bitwie został w nagrodę awansowany do stopnia chorążego grenadierów krakowskich i przybrał nazwisko rodowe matki Głowacki. Dziedzic rodzinnej wsi Antoni Szujski uwolnił z kolei rodzinę Bartosa ze wszystkich powinności i darował mu jego zagrodę (także krowę i wieprzka). O ile stopień oficera dla Głowackiego był udokumentowany, to uzyskanie przez niego szlachectwa budzi wiele wątpliwości. Według rozpowszechnianych z różnych powodów przekazów (głównie patriotycznych i symbolicznych), miał on otrzymać nobilitację, a Szujski miał go przyjąć do rodzinnego herbu Korczak. Aktu nobilitacji miał dokonać sam Kościuszko. Są to informacje nie potwierdzone i bardzo wątpliwe. Kolejna ważną bitwę stoczył Głowacki pod Szczekocinami (6.VI.). Był dowódcą swojego oddziału chłopskiego.

Podczas ostrzału pociskami artyleryjskimi został ciężko ranny. Wraz z wycofującymi się wojskami został przewieziony do Kielc, gdzie zmarł 9.VI.1794 r. w szpitalu św. Leonarda (wraz z 6-cioma innymi żołnierzami). Pochowano ich z miłosierdzia (za darmo) na cmentarzu kieleckiej katedry w kaplicy zwanej Ogrójec (według Gorzkowskich do dziś tam spoczywają). Po kilkunastu latach nieznane osoby miały przenieść zwłoki bohatera na bardziej honorowe miejsce - cmentarz przy katedrze. Potwierdza to w swym dziele o grobach katedralnych ks. W. Siarkowski, który pisze, że zwłoki pochowano między dwoma wiązami po prawej stronie kościoła. Profesor kieleckiego gimnazjum F. Rybarski wspominał, że znał kielczan, którzy widzieli zwłoki Głowackiego podczas przenoszenia z grobu w Ogrójcu na cmentarz katedralny. Gdy w 1870 r. Rosjanie urządzili cmentarz za miastem i oczyszczono cmentarz przykatedralny, grobu Głowackiego - jak podaje ks. Pycia - nie ruszono i pozostawiono go na dawnym miejscu. W 1880 r. Franciszek Pantoczek, który wrócił z zesłania na Kaukazie (za udział w spisku ks. Ściegiennego), poszedł zobaczyć rozkopany grób Głowackiego. Znalazł prostą, malowaną na żółto trumnę, po otwarciu której pojawiły się zasuszone zwłoki. Ubrane były w chłopską sukmanę. Ręce skrzyżowane na piersiach owinięte były różańcem. Różaniec ten i krzyżyk w 1928 r. przyniosła do Muzeum Narodowego w Warszawie wdowa po inżynierze Taraszkiewiczu. Była to córka Franciszka Pantoczka. Nie wiadomo, czy ofiarowane pamiątki należały do Głowackiego. Być może włożono je do trumny podczas przenoszenia zwłok z Ogrójca pod katedrę. 11.XI.1928 r. położono na mogile kamienną tablicę z napisem: "Ś.P. Bartosz Głowacki - Bohater spod Racławic". Symboliczny grób przed katedrą (Gorzkowscy twierdzą, że nie było tam zwłok) był po wojnie pod opieką Krakowskiego Pułku Obrony Terytorialnej im. Bartosza Głowackiego.

Co roku w rocznicę racławickiej bitwy żołnierze porządkowali grób i składali na nim kwiaty. Ostatnie badania nie ustaliły tak naprawdę miejsca pochówku Głowackiego w Kielcach. W 1931 r. dla uczczenia bohatera spod Racławic nadano w centrum miasta jednej z ulic imię Bartosza Głowackiego.

Ryszard Nadgowski

 

Copyright 2003 Mediateka www.mediateka.com.pl ; Kontakt: redakcja@babajaga.info