|
Niecodzienne spotkania
Kielce miastem bez barier
W Kielcach istnieje wiele barier architektonicznych, które uniemożliwiają
osobom niepełnosprawnym swobodne poruszanie się po mieście, współuczestniczenie
w jego codziennym życiu kulturalnym i społecznym, współistnienie na
równych prawach wszystkich mieszkańców.
Bariera architektoniczna jest matką bariery psychologicznej. Gdy niepełnosprawny
człowiek nie może wyjść do społeczeństwa ze względu na bariery architektoniczne,
funkcjonuje u ludzi niewiedza i nieświadomość tematu. Wszędzie tam,
gdzie osoby niepełnosprawne swobodnie poruszają się wśród ogółu mieszkańców
widok inwalidztwa szybko powszednieje i nie wywołuje sensacji. W ten
sposób zanika bariera psychologiczna.
Sama będąc osobą poruszającą się na wózku inwalidzkim, często stykałam
się z wieloma trudnościami, nie mogłam sama załatwić swoich spraw, byłam
uzależniona od innych, czułam się odizolowana od społeczeństwa. Patrzyłam
na wybudowane kiedyś za wielkie pieniądze betonowe podjazdy, na których
wisiały kartki Uwaga ślisko. Czasem na ich końcu można było napotkać
schody ! Gdyby w komisjach odbierających nowe obiekty byli przedstawiciele
osób niepełnosprawnych, wówczas wiele z nich musiałoby wprowadzić do
projektów właściwe rozwiązania architektoniczne. Jednak rzeczywistość
była całkiem inna. Pomyślałam wtedy, że trzeba szukać innych rozwiązań,
zmieniać myślenie ludzi, aby rozumieli potrzeby osób niepełnosprawnych.
Wystąpiłam więc w 1995 roku z inicjatywą przeprowadzenia akcji "Miasto
dla wszystkich", której celem było zwrócenie uwagi władz i społeczeństwa
na problemy ludzi niepełnosprawnych oraz znoszenie barier architektonicznych
w ich codziennym otoczeniu.
Jak można sobie wyobrazić realizacja tych celów wymagała funduszy. Dodatkowym
problemem jest uzyskanie pozwolenia budowlanego na ustawienie podjazdów,
co wiąże się z przedłużającymi się formalnościami i biurokracją. Jednak
udało mi się znaleźć proste i skuteczne rozwiązanie. Dzięki radzie doświadczonego
spawacza z kręgu mojej rodziny zwróciliśmy uwagę na kratę antypoślizgową
typu Wema, która jest wykorzystywana m.in. do prac na wysokościach.
Posiada ona wszelkie niezbędne atesty bezpieczeństwa, jest sztywna,
trwała i nierdzewna, a także stosunkowo tania i estetyczna. Nie wymaga
także pozwolenia budowlanego, gdyż nie jest na stałe związana z podłożem.
Pierwsze 14 podjazdów nowego typu powstało dzięki pomocy Urszuli Radziszewskiej,
prezes Towarzystwa Dobroczynności. Efektem tych działań było przekonanie
władz, że znoszenie barier architektonicznych w Kielcach powinno być
celem strategicznym miasta.
Większość dostępnych miejsc użyteczności publicznej pojawiło się w Kielcach
w 1998 roku. Przyjęto wówczas do realizacji plan strategii rozwoju miasta
"Kielce 2015", którego ważnym elementem jest przystosowanie miasta do
potrzeb osób niepełnosprawnych.
Kielce ukierunkowały się na integrację społeczną. Opracowano programy
edukacyjne dla uczniów niepełnosprawnych, umożliwiające zakup specjalistycznego
sprzętu i pomocy naukowych, szkolenie kadry pedagogicznej i pomoc rodzinom
w rehabilitacji dziecka. Utworzono Świetlicę Integracyjną, zorganizowano
imprezy integracyjne, jak "Mikołaj naszych marzeń", festiwale piosenki
i tańca, plenery plastyczne.
Od tego czasu powstało w Kielcach także 30 podjazdów nowego typu, a
w całym województwie około 40. Pod względem znoszenia barier architektonicznych
jesteśmy w czołówce miast w Polsce. To jednak jeszcze tylko kropla w
morzu potrzeb. Powołanie przez prezydenta miasta stanowiska pełnomocnika
ds. osób niepełnosprawnych jest wyrazem zrozumienia problemu, a także
świadomości jak wiele jest jeszcze do zrobienia.
Anna Sowa
***********************
Anna Sowa za zaangażowanie na rzecz osób niepełnosprawnych oraz znoszenia
barier architektonicznych otrzymała w 1999 roku Nagrodę Miasta Kielce,
jest członkiem zarządu Kieleckiej Rady Osób Niepełnosprawnych, obecnie
pełni także funkcję pełnomocnika prezydenta ds. osób niepełnosprawnych.
|